• Wpisów:481
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 18:28
  • Licznik odwiedzin:53 418 / 3683 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nigdy nie chciałam niczego ci niszczyć , chciałam ci tylko powiedzieć , że tęsknię . że ku*wa tęsknię .
 

 
słuchaj , proszę Cię posłuchaj mnie raz , nie musisz nic mówić tylko posłuchaj mnie . chciałabym Ci tylko powiedzieć , że są ludzie na świecie , którzy Cię zrozumieją i tacy dla których będzie liczyła się twoja pozycja w towarzystwie , dla których będzie ważna twoja uroda , a nie stan psychiczny , które będą Cię kochać za to kogo zgrywasz , a nie kogo ukrywasz w najgłębszym wnętrzu i wiesz co ? wybierz taką , która Ci pomoże , która pokocha Twoje wady na równi z twoimi zaletami .. jeśli nie chcesz mnie to wybierz taką .
  • awatar moja bajka.: "bo jeśli wolisz łatwe, umalowane, puste, słodkie idiotki.. to znam parę." piękne ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
kobieta pełniąca rolę kolegi , to rzadki skarb . toleruje ludzi takimi jakimi są , obdarzając ich od czasu do czasu dozą zdrowej , szczerej , konstruktywnej krytyki ( o ile coś takiego w ogóle istnieje ). można z nią pogadać o wszystkim , zapytać o radę ( szczególnie gdy masz problemy ze swoją kobietą ). trudno się z nią nudzić , bo zasady na jakich się przyjaźnicie sprawiają , że możecie robić niemal wszystko . ale uważaj - jeśli którekolwiek z was będzie chciało czegoś więcej niż tylko przyjaźni - ryzykujecie utratę wszystkiego . dodanie wątku erotyczno - miłosnego będzie na pewno ogromnym przeżyciem dla was obojga , ale przecież nic nie trwa wiecznie i kiedyś się rozejdziecie . a wtedy powrót do przyjaźni jest już raczej niemożliwy . jej główną , różniącą ją od innych kobiet cechą jest wyraz twarzy - coś pomiędzy zaciętością , zaniepokojeniem a smutkiem .
 

 
nienawidzę , gdy piszę do niego miliard smsów gdzie każda minka i każdy przecinek jest dobrze przemyślany , w każde zdanie wlewam trylion mych najcudowniejszych uczuć . każde słowo jest odzwierciedleniem tego co robię , jak się czuję , czy tęsknię , czy kocham . a on po 6 godzinach odpisuje " nie mam czasu " .
 

 
szkoła ? to tutaj poznaję prawdziwych przyjaciół . to tutaj jem jedną bułkę na spółkę z dziewczynami . to tutaj wypiję półlitrową fantę na jednej z przerw i zapije to kubusiem . to tutaj rodzą się pierwsze plotki , kłótnie , problemy . szkoła - narzekasz ale bez niej by nie było tego wszystkiego .
 

 
jesteś jak stara piosenka , której nie słuchałam od dawna , ale której tekst znam wciąż na pamięć .
 

 
siedząc na moim ulubionym fotelu , macham nogami jak kilkuletnie dziecko i ze słuchawkami w uszach , żuję moją ulubioną gumę balonową i piję herbatę malinową . uwielbiam ten stan . stan , kiedy wiem , że mogę sobie pozwolić na obojętność w stosunku do mojego przeznaczenia . stan , kiedy wiem , że nie muszę walczyć z losem , aby wyszarpać mu szczęście .
 

 
nie każda kobieta jest zepsuta , nie każda za pięniądze robi druta . -,-
 

 
może za kilka lat miniemy się na chodniku , a nawet nie będziemy wiedzieć , a może będzie tak , że się do siebie uśmiechniemy , spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej , jakby nic się nigdy nie stało . może być też tak , że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście , którego szukamy . może będziemy sobie obojętni . może nie będzie już któregoś z nas . może zapomnimy . może będziemy mieć się cały czas w głowach . chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś . może być tak , że poznamy się na nowo kiedyś , gdzieś i pokochamy . może ..
 

 
różnica pomiędzy PRZYJACIELEM a NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM .. powiedzmy że idziesz i upadasz - przyjaciel : o Boże wszystko okej ? nic ci nie jest ? najlepszy przyjaciel : hahaha .. ale z ciebie matoł .
 

 
chcę , aby tak jak na filmach , w ważnych momentach mojego życia leciały piosenki .
 

 
nadzieja to patologia okresu dojrzewania , tak samo jak trądzik i buzujące hormony .
 

 
zebrało mi się na smutki . na myślenie . o wszystkim . podsumowuję siebie . swoje życie . z którego nic nie wynikło . nic nie dało , nic nikomu nie dało . jedynie rodzicom . im powinnam dziękować . oni mnie naprawdę kochają . Potrzebują mnie , ale chyba bardziej ja ich potrzebuję . gdyby nie oni nie byłoby mnie tu , a może byłoby lepiej ? beze mnie . nie wiem . nie mnie to oceniać .
 

 
- skażą mnie na śmierć , jeśli cię pokocham .. stała bez ruchu , oszołomiona . urwał na chwile , jak gdyby sam zdziwił się tym , co powiedział . potem roześmiał się dziwnie i pokręcił głową . - jeśli Cię pokocham - powtórzył . - no i w tym właśnie problem . bo ja już cię pokochałem . jeszcze mocniej oparła się o ścianę , żeby się nie przewrócić . nie mogła już myśleć . nie mogła nawet oddychać . miała dreszcze , które nie chciały ustać . - pokochałem Cię od pierwszego wejrzenia .. nie chciałem się do tego przyznać , ale to prawda . - wciąż trzymał ją mocno w ramionach , stojąc bardzo blisko , ale jego oczy wydawały się teraz odległe , zgubione w przeszłości . - jeszcze nigdy nie poznałem takiej dziewczyny - powiedział cicho , jak gdyby coś sobie przypominał . - byłaś silna , a nie słaba i żałosna . nie szukałaś własnej zguby . ale pozwoliłaś mi uciec . połączyłaś w sobie siłę i współczucie . i .. honor . oczywiście , że cię pokochałem . - jego czarne oczy znów skupiły się na niej . popatrzył jej prosto w oczy . - byłbym szalony , gdybym cię nie pokochał . upadnie w ciemność .. poczuła przerażające pragnienie , by po prostu wpaść mu w ramiona . poddać się . był tak niesłychanie piękny , a moc jego osobowości obezwładniała . ona też go pokochała . oczywiście . to nagle stało się jasne . nie podlegało zaprzeczeniom . już na samym początku poruszył w niej tą strunę , której nikt wcześniej nie tknął . był tak podobny do niej - polował , walczył . i także cenił sobie honor . nawet gdyby zaprzeczył , gdzieś w głębi zachował swój honor . podobnie jak ona poznał ciemną stronę życia , ból i przemoc . oboje widzieli - i robili rzeczy , których normalni ludzie by nie zrozumieli .
 

 
na tą chwilę żyję tylko przeszłością , wspomnieniami . myśląc o tym co było , w oczach pojawiają się łzy . nie , nie dlatego , że były to złe chwile . wręcz przeciwnie . były to najlepsze chwile jakie mogłam z nim spędzić , jakie chciałam spędzić z nim . tylko z nim . teraz wiem , że nie będzie już takich chwil . coraz więcej jest dni kiedy nie mam siły i kładąc się wcześniej do łóżka w głowie kłębi się tysiące myśli . znów przed oczami stoi on . jego uśmiech sprawia , że czuję radość pomimo łez . chociaż to tylko przeszłość .
 

 
są 4 rodzaje sexu :
więzienny : jest gdzie , ale nie ma z kim
studencki : jest z kim , ale nie ma gdzie
przedszkolny : jest gdzie , jest z kim , ale nie ma czym
filozoficzny : jest gdzie , jest z kim , ale czy jest sens .. ?
 

 
spoglądając co chwilę w prawy , dolny róg ekranu widzę Twoje imię , nie , to nie nowa wiadomość .. tylko znowu zmieniasz status , po co ? ja widzę , że jesteś . a Ty ? widzisz mnie ? kiedyś mówiłeś , że czytasz moje opisy .. lubisz wiedzieć , co robię , jakiej muzyki słucham w danym momencie .. a no tak , to było kiedyś .. kiedyś też czekałeś na gadu tylko na mnie , zasypując mnie milionem średników z gwiazdką .. i wiesz .. jeszcze czasami mam ochotę napisać , tak po koleżeńsku : hej , co tam ? tylko boję się przeczytać , że czekasz na inną ..
 

 
- obiecałeś - wyszeptała pełna niepewności .
- obietnice z ust , kogoś kto twierdzi , że Cię kocha , nie potrafiąc tego udowodnić , są nic nie warte , maleńka .
 

 
nawet nie wiesz , ile bym dała , żeby wrócić do tamtych chwil . jeszcze raz poczuć to , że się o mnie troszczysz i że jestem ważna . gdybym mogła cofnęłabym czas bez wahania . gdybym wiedziała , jak bardzo będzie mi brakowało tego , co było między nami . teraz nie ma już nic , pozostały tylko wspomnienia i tysiące chwil , o których nie potrafię zapomnieć .
 

 
siadając na ławce czekała na autobus . tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół , odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku . nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna .
 

 
to takie chore . te wszystkie wspomnienia i dziwny ucisk w gardle , kiedy tylko słyszę Twoje imię . te głupie nadzieje , które wciąż gdzieś wewnątrz mnie siedzą . ta beznadziejna chęć wykrzyczenia Ci , jak bardzo kocham . i ta naiwność . wiara , że może jednak coś czujesz i może kiedyś mi o tym powiesz . lęk przed tym , że niedługo zobaczę na facebooku Twoje imię w połączeniu z " jest w związku ". i to chore , bezsensowne , naiwne , głupie ufanie wszystkim wróżbom , teścikom i innym takim . widzisz co ze mną robisz ?
 

 
w moim sercu tylko ona , katalońska barcelona . jedno serce , jedno bicie , fc barca ponad życie . jedna wiara , jeden klub , barcelona aż po grób . ♥
 

 
to nic , że tęsknię . że brakuje mi każdej chwili , uśmiechu , dotyku , czułości . że chciałabym cofnąć czas i znowu poczuć , że się o mnie martwisz , troszczysz . że mnie potrzebujesz i że jestem dla Ciebie ważna . Ty na pewno wiesz , jak jest , a mimo to , nic nie robisz . ciągle jesteś taki sam . obojętny . szkoda tylko , że nie wiesz , jak to boli i jak bardzo chciałabym naprawić to , co było .
 

 
nie da się ignorować kogoś , kogo się kocha , niezależnie od tego , jak bardzo się starasz . gdy serce odrzuca rozsądne argumenty , wkracza miłość , i nie ważne , ile jest powodów , żeby nienawidzić . czyż to nie znak , że miłość , w każdym kształcie i formie, jest odpowiedzią na nasze pytania , lekarstwem na nasze troski ?