• Wpisów:481
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 18:28
  • Licznik odwiedzin:54 085 / 3726 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
potrzebuję cię , tak jak ludzie potrzebują tlenu, tak jak rośliny potrzebują słońca, tak jak dzieci miłości, potrzebuję Cię. rozumiesz? chciałam tylko powiedzieć, że kocham Cię czy coś
 

 

nie możesz płakać , rozumiesz ? nie pokazuj mu słabości , on i tak wie , że Ci nadal zależy . nie kompromituj się . wbijaj paznokcie w ściany , zatapiaj się w poduszkach , uduś swój krzyk . możesz rzucać doniczkami z balkonu albo zamiast tego puścić kaczkę na wodzie , dorzuć ją tak niezgrabnie , by uderzyła go w głowę . tylko nie płacz , nie wolno Ci pokazać słabości .
 

 
psychiczne samobójstwo , dokładnie tak . sama siebie niszczę . swoim działaniem , postępowaniem zataczam jakieś je*ane koło by wpaść w coraz to nowe i coraz to większe gówno . i właściwie to nie wiem już co mam robić . bo cokolwiek nie zrobię zadam kolejny cios sama sobie . taki bezsens , non stop działam na własną zgubę . ja ku*wa nie wiem . ale może gdzieś w podświadomości ja to po prostu lubię ? jestem ku*wa taka po*ebana i nieobliczalna , że sama siebie się boję . a potem mam pretensję do świata , że ku*wa on mnie nie chce . jak ma mnie chcieć jak mnie trzeba leczyć . ja sama dla siebie stanowię zagrożenie , co mówić o otaczającym mnie społeczeństwie .
 

 
obudził ją sms . napisał on . uśmiech pojawił się na jej twarzy . jednak znikał w chwili czytania wiadomości " słuchaj .. nie mogę tak dalej " ee..co się dzieje ? ".. ja .. ja już cię nie kocham ! nigdy nie kochałem " co ? po tym wszystkim co przeżyli on nie kocha ? jak może . przecież byli idealną parą . każdy zazdrościł im tej " miłości " . planowali przyszłość .. chcieli zbudować biały dom mieć psa i gromadkę dzieci . a on tak po prostu pisze , że jej nie kocha ?! dziewczyna wyłączyła telefon . zawalił jej się świat . wszystko co było dla niej najważniejsze straciło sens . i co teraz ? wyszła z domu cała zapłakana . łzy spływały wraz z jej ciemnym tuszem . szła , trzęsąc się , nogi jej się uginały , ale szla . poszła w miejsce gdzie chodzili razem . nad jezioro . usiadła i przed jej oczami przewijały się wszystkie wspólne chwile . pierwszy pocałunek . pierwsze " kocham cię " nie wytrzymała . wskoczyła do wody . nie przeżyła . on tymczasem wysyłał jej smsa ' prima aprilis kochanie '
 

 

po obejrzeniu kolejnej romantycznej komedii podczas której opróżniła połowę słoika nutelli płacząc przy wyznaniach miłości głównych bohaterów , włożyła słuchawki w uszy wsłuchując się w dołującą piosenkę i idąc za pobliski market usiadła na krawężniku , na którym spędzali razem mnóstwo czasu . przypomniała sobie te ostatnie wspólne chwile . jego szarmancki uśmiech kiedy zakładał jej na palec obrączkę ze źdźbła trawy obiecując , że nigdy jej nie skrzywdzi . zamykając oczy w podświadomości poczuła jego oddech na swoich wargach . skapująca łza zadała ból przeszywający po raz kolejny jej kruche serce . wracając do domu ujrzała go idącego z naprzeciwka . - co Ty tu .. robisz ? - tylko tyle była wstanie wyjąkać na jego widok . - to samo co Ty . - odparł odgarniając jej niesforny kosmyk włosów za ramię .  tęsknię
 

 

daje sobie spokój, mija tydzień, miesiąc, powoli wszystko wraca do rzeczywistości, a potem On się odzywa i od nowa jebie mi cały świat
 

 
nie możemy udawać , że cały czas jest dobrze
 

 
Kraków, 27.07.1946
Kochany K !
Tak, to znowu ja. Znowu do Ciebie piszę. A wiesz dlaczego? Bo dzisiaj byłoby 7 lat. 7 lat odkąd zaczęliśmy ze sobą chodzić. Przeżyliśmy  razem  wojnę. Ten najtrudniejszy czas.. Kochaliśmy się nawet wtedy, kiedy próbowali nas rozdzielić. Czekałam, jak poszedłeś walczyć. Czekałam. Ale pamiętasz? Pamiętasz, jak w pierwszą rocznicę musiałeś iść? Musiałeś iść walczyć. Tak bardzo się bałam. Naprawdę. Bałam się, że nie wrócisz, a ja nie będę umiała sobie sama poradzić. Drugą rocznicę świętowałam sama. Jedynymi osobami, które mi towarzyszyły to Niemcy. Chodzili po domach. Sprawdzali. Krzyczeli. Strzelali. I tak cały czas. To było straszne. Ale to wojna. Nie mogłam nic zrobić. Byłam zbyt słaba. Nawet, gdybym była silniejsza, nic bym nie zrobiła. A wiesz dlaczego? Bo wtedy nic nie znaczyłam. Zabawne. Ale tak. Byłam jedną z wielu. Wtedy tylko oni mieli władzę. A wiesz.. no bo trzecią rocznicę też spędziłam sama. Ale z nią mam okropne wspomnienia. Bo przyszło do mnie dziecko. Wiesz? Małe dziecko. Miało 7 lat. Słodkie. Takie bezbronne. Naprawdę. Dałam mu jeść. Te resztki jedzenia, które miałam. A wiesz, co się potem stało? Ono mnie przytuliło. Poczułam się wtedy, jakbym była jego matką. Miał na imię Kamil. Tak jak Ty. Zabawne, prawda? To był mały Żyd. A wiesz, co się stało kilka godzin później? Przyszli Rosjanie. Zabili go. Zastrzelili. Na moich oczach. I poszli. Poszli sobie, jak gdyby nigdy nic. A ja zostałam sama. Znowu sama. I wiesz.. no bo chodzi o to, że czwartą rocznicę też spędziłam sama.  Sama  to chyba moje ulubione słowo. No bo sama, bez Ciebie. Więc sama. I wiesz co? Piątą rocznicę też. I szóstą. A teraz jest siódma. Wojna się skończyła. Nie wróciłeś do mnie. Więc jestem sama. Ale czekam, wiesz? Na Ciebie. No bo przecież ze mną nie zerwałeś. Więc mam nadzieję. No wiesz.. na to, że do mnie wrócisz. I będziemy razem. Teraz byłoby nam łatwiej, bo wojny już nie ma. Moglibyśmy zacząć od nowa. Moglibyśmy nawet wziąć ślub, a potem mieć dziecko. I wiesz.. moglibyśmy być szczęśliwi. Razem. Tak jak kiedyś. A wiesz dlaczego? Bo Cię kocham i o Tobie pamiętam.

Kraków, 27.07.2012
Kochany K !
Wiesz.. Ty do mnie nie wróciłeś. A ja trzymam te listy. Naprawdę. Mam je wszystkie. A wiesz dlaczego? Pamiętam o Tobie. Pamiętam, bo byłeś moją pierwszą miłością. A dzisiaj mam 93 lata. Jestem już stara, wiem. A wiesz, która byłaby dzisiaj rocznica? 73. Możesz uważać, że to zabawne, że ja nadal liczę. No ale wiesz.. no bo nie mogłabym o Tobie zapomnieć. Teraz jest całkiem inaczej, niż w czasach wojny. Wszystko jest inne. Gdybyś był ze mną, moglibyśmy o tym porozmawiać. O tym, jak wszystko się zmieniło. U mnie też dużo się zmieniło. Bo wiesz.. mam męża, dzieci, mam nawet wnuków. A wiesz, jak nazywa się mój syn? Kamil. Tak jak Ty. Wszyscy tak o mnie dbają. Naprawdę jest dobrze. Moje dzieci.. są wykształcone, mają dobrą pracę. Wnuki też. Uczą się. Ale rozrabiają. Jak to dzieci. Tylko mój mąż nie żyje. Od dwóch lat. I mogłabym znowu napisać, że jestem sama. Ale nie jestem, wiesz? Ciągle ktoś mnie odwiedza. Jestem szczęśliwa, teraz naprawdę mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
Czasami się zastanawiam. Nad tym, czy żyjesz.. no bo poszedłeś walczyć. Może zostałeś ranny, ale wyzdrowiałeś i wiesz, teraz jesteś szczęśliwy. A może.. może ktoś Cię zabił. No bo jednak do mnie nie wróciłeś. I niekiedy pytam siebie, czy może mnie nie kochałeś? No ale musiałeś kochać, skoro byliśmy razem, tak? A może po prostu coś Ci się stało i no wiesz.. nie miałeś możliwości do mnie wrócić. Ale nie mam Ci tego za złe. Bo była wojna. I wszystko było możliwe. Podczas wojny zginęło przecież tyle ludzi. I może Ty byłeś jednym z nich? Ale jednak myślę, że miałeś takie szczęście jak ja i przeżyłeś. A teraz jesteś szczęśliwym mężem, tatą i dziadkiem.
I wiesz.. ja już więcej nie będę do Ciebie pisała. Schowam te listy. Wszystkie. Bo mam takie pudełeczko, w którym trzymam wszystkie pamiątki. A te listy, to też moja pamiątka. To potwierdzenie mojej miłości.. no wiesz, do Ciebie. I może, jak ktoś kiedyś to pudełeczko znajdzie i przeczyta te listy, to wiesz.. przekona się, że miłość może być wieczna. Taka bez względu na wszystko i wszystkich. No wiesz.. trwała, mocna. Taka niezniszczalna. Na zawsze.
  • awatar takietampierdolenie: www.facebook.com/pages/Ej-Kocie/420159807999463 jest szansa, że Ci się spodoba, zlajkuj + zapraszam do siebie. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
kiedyś w końcu się zobaczymy. nieważne, czy będzie to dopiero za kilka lat i czy będzie to całkowicie przez przypadek. opowiem Ci wtedy, jak bardzo tęskniłam i jak mi Cię brakowało.. jak bardzo brakowało mi każdego Twojego dotknięcia. powiem Ci wszystko, czego nie zdążyłam powiedzieć przed naszym ostatecznym, wzruszającym końcem, o którym do dzisiaj jak tylko pomyślę, boli mnie serce, jakby boleśnie rozpadało się na setki kawałków. przypomnę Ci te wszystkie chwile, noce i każdy poranek spędzony razem, wspólne wschody i zachody słońca. po prostu powiem Ci jak strasznie Cię kochałam i kocham do teraz - całym swoim sercem, duszą i ciałem. wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? że zawsze będę Cię tak kochała pomimo wszystkiego, co mi zrobiłeś, zawsze będę na Ciebie czekała, choćbym miała umierać z tego powodu co ranek. prawdę mówiąc, to ja już umarłam, bo bez Ciebie czuję się martwa
 

 

my dziewczyny kiedy wracamy do domu upinamy nasze proste włosy w roztrzepanego koka , nasz makijaż z twarzy zostaje zmyty , nasz sztuczny uśmiech zmienia się w to co naprawdę czujemy , nasza nowa bluzka zamienia się na jakąś zwykłą za dużą bluzę , nasze rurki zmieniają się w zwykłe leginsy , buty zmieniamy na ciepłe skarpetki . Kiedy jesteśmy w domu nie poznalibyście nas
 

 
kto nigdy naprawdę nie płakał i kto nigdy nie cierpiał, nie zrozumie, jak bardzo boli każda kolejna łza. jak z każdą łzą odpływa kawałeczek nadziei. nikt nie zrozumie ile znaczy każda rozmowa i jaką wagę mają poszczególne słowa, nikt kto nie był na skraju przepaści i nie poczuł, że powoli spada. kto nie utracił choć na chwilę poczucia godności, kto nie wie co to znaczy nienawidzić siebie i nikt kto patrząc w lustro nie miał uczucia, że patrzy na złudzenie
 

 
po każdym EX przychodzi kolej na NEXT
  • awatar takietampierdolenie: www.facebook.com/pages/Ej-Kocie/420159807999463 jest szansa, że Ci się spodoba, zlajkuj + zapraszam do siebie. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
bocne rozmowy i sms'y są zawsze są zawsze ciekawsze i prawdziwsze niż za dnia.
 

 
oryginalność trzeba mieć w sobie, a nie na sobie .
 

 
wszystko zdarza się tylko raz. i nigdy nie wraca. jeśli będziesz próbowała wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności.
 

 
a to wszystko co się stało ? wydarzyło się zdecydowanie za szybko . w pewnym momencie zapomniałam o granicy, która jest, zapomniałam o zasadach, które od dziecka gdzieś we mnie tkwiły. straciłam głowę dla jednego człowieka, który niewątpliwie zrobił bałagan w moim życiu. bałagan, który pokochałam wbrew wszystkiemu i wszystkim
 

 
but remember the time i told you the way that i felt,
that I'd be lost without you and never find myself.
led's hold onto each other above rverything else
start over, start over.
 

 
niektóre piosenki, gdy ich słuchamy , samotnie , po prostu bolą . przypominają o przeszłości
 

 
niektóre wydarzenia sprawiają , że tracę wiarę w siebie . na czole pojawia się niedobór magnezu , policzki przestają być rumiane , najlepsza piosenka wieje kiczem . zamykam się wtedy najczęściej w łazience . odkręcam wodę i tępo patrzę w zalatujący chlorem wir . pralka przypomina trochę moją głowę . moje dwa tysiące durnych pomysłów , dwa tysiące chwil smutku , dwa tysiące banalnych gestów czułości , które tak dobrze pamiętam . siedząc i machając nogami marzę o końcu świata . o czymś , co sprawi , że tępy wir zamieni się w szczęście
 

 
przywiązana do krzesła narkomanka na głodzie przed którą położono woreczek z heroiną tak się właśnie czuję , gdy jesteś daleko
  • awatar Zakochana O.o: świetny wpis ....dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- zamknij się . noszę obcasy , dłuższe od twojego penisa .
- przecież Ty nie masz obcasów .
- no właśnie .
  • awatar Zakochana O.o: hahah :D Lovciam trampki :D
  • awatar Eloeliza ♥: o jeeejciu<3 też chce takie trampeczki<33333333333333333 / Zapraszam do mnie,pomóżmy razem zwierzakom
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dlaczego jest tak , że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej ? to my nie możemy zasnąć bez tego waszego ' dobranoc ' , denerwujemy się gdy nie odpisujecie nam od razu na smsa , gdy uśmiechacie się do innej . przywiązujemy się do was , do waszej obecności w naszym życiu . ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść , tak nagle , bez żadnego wytłumaczenia . jakbyśmy były nikim , jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci . my tak nie potrafimy , ale to bardzo dobrze . nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom , tak jak wy nam .
 

 

miłość jest wtedy , kiedy on widzi Cię ledwo stojącą na nogach , a nadal uważa , że jesteś cudowna . wtedy , kiedy możesz na niego nawrzeszczeć , a on nadal będzie Ci powtarzał, że jesteś taka spokojna i słodka . a wiesz , co jest najważniejsze dla tej miłości ? , że on , ufa ci bezgranicznie i jesteś dla niego tą jedną niepowtarzalną , mimo tego , że do ideału brakuje Ci wszystkiego .
 

 
przyjaciele . kocham ich za to , że są i zawsze podniosą na duchu , gdy na moje : mam nos jak Shrek ! odpowiedzą : noo , i dupę jak Fiona <3